.

.

20 sty 2010

.

ludzie nie warci swoich istnień. 
zaczyna mnie to wszystko nie tyle denerwować, po prostu przykro mi sie robi na samą myśl, że mogłabym Tobie nie ufać. przecież to bez sensu.
wszędzie nędzne gierki dookoła.


zamknę na to oczy i po prostu opowiem Ci o świecie, w którym tego nie ma.
jeśli uwierzysz, stworzymy to.

15 sty 2010

 
stare bardzo, ale nie mogłam się powstrzymać.


cos się dzieje dziwnego, wisi w powietrzu. makijaż robiony o 5 rano, przy trzydziestej godzinie bez snu, listonosz, który straszny zbyt namolnym pukaniem do drzwi.
ale jesteś.

wielogodzinne kłucie za mostkiem, herbata za herbatą i nastrój liryczny. 










---
ale będe.





Le Chat Du Café Des Artistes




 
 
 
 
 
  
 
 
 


Szał.


12 sty 2010

The Day The World Went Away


nie gubię słów w popłochu.
mam aż za wiele czasu.
ja po prostu je gubię i nie umiem ich odnajdywać.
kiedyś mieszkały na dnie kubka z herbatą,dzisiaj wszystko ma inny smak.
gorszy? lepszy?
nie wiem.
mam zaczarowane usta.
na oczach zawiązałeś mi jakoś ciemny materiał.
nie widzę Cię,
ale pozwalasz mi się smakować.
dotykam Twoich powiek. też są zasłonięte.
sypiamy w swoich ramionach, wszystko niemal bez słowa.
dotykamy się i smakujemy z przepaskami na oczach.
powiedz mi, co się stanie, gdy oboje je ściągniemy.

tylko Ty wiesz jakimi ścieżkami chodzę, kiedy jestem bez Ciebie, sam nie zdradzając mi niczego.