steh auf, lauf.
.
23 wrz 2010
22 wrz 2010
gdziekolwiek bym nie była wywoływana jest we mnie wciąż ta (nie)chęć.
odnalazłam zgubione poczucie obrzydzenia. okazało się być jednak potrzebne.
nie rozumiem
dlaczego
miałabym nie być
nie przybraną
a prawdziwą.
20 wrz 2010
19 wrz 2010
---
18 wrz 2010
01:00
pierwsza rzecz, która wraz z nocą ciśnie mi się na usta to uzależnienie.
uzależniona to ja jestem od bezsenności, to na pewno. niestety.
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)